Mam troszkę zaległości, więc zaczynam!
Dwa tygodnie temu wreszcie wybraliśmy się po raz pierwszy (mieszkamy w Pruszkowie już 4 lata!!)do ogrodu botanicznego w Powsinie. Pogoda dopisała i w ogóle było fajniutko. Rozczarowałam się jedynie szklarnią, bo większość obecnych tam roślin widziałam już w wersji doniczkowej u znajomych.
No, to zaczynamy!!!
KapiSzon w prehistorycznym pojeździe rodem z Flinstonów
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz