Powoli coraz lepiej radzę sobie z
szyciem na maszynie i dlatego postanowiłam spróbować swoich sił w uszyciu
sukieneczki-fartuszka (prezencik na urodziny). Jest co prawda prosta, ale nie
miałam wykroju i wszystko robiłam „na oko”. Wyszła całkiem nieźle.
Do tego uszyłam majteczki, które
zobaczyłam w nr 4 „Molly potrafi”. Znajduje się tam instrukcja „krok po kroku”
jak je uszyć oraz wykrój (na szczęście ;) ). Od siebie dodałam do nich
falbanki, by było bardziej dziewczęco.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz