Tak jakoś mnie ostatnio natchnęło, że skoro za oknem panuje jeszcze "królowa śniegu" to przynajmniej w domu mogę już powoli marzy o wiosnie, dlatego więc kupiłam sobie cebulkę hiacynta. "Maluch" rośnie jak na drożdżach i już powoli zaczyna rozwijac swoje kwiatuszki. Taki wiosenny akcent w środku mroźnej zimy =)
Prezentuje poniżej moją interpretację mapki SM#22 by Rydia. Myślałam, ze lepiej mi to wyjdzie, ale jakoś w trakcie robienia straciłam wenę ;)
Materiały: troszkę papieru z Ilowescrap, troszkę Fancy Pants - Mullbery Road, tasiemki i biały żelopis
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz