Udało mi się nareszcie skończyc mój pierwszy album, który zrobiłam dla malutkiej Martynki. W niedzielę był jej chrzest i otrzymała go w prezencie od naszej "trójcy".
Składa się z 15 kart, gdzie jest miejsce na co najmniej 24 zdjęcia ( a można i zmieścic wiecej). Bazę stanowi tektura zakupiona w Skrapińcu, natomiast papier to zestwa firmy DCWV Nana's Kids. Pozostałe "zdobniki" pochodzą z pasmanterii i allegro.
W najbliższym czasie zabiorę się za album ślubny, który powędruje do znajomych. Zobaczymy jak mi pójdzie. Jak na razie to czekam na przesyłkę z papierami i takimi tam drobiazgami. Mam nadzieję, że nasza Poczta Polska mnie tym razem nie zawiedzie i wszystko dostarczy :)
Poniżej zamieszczam mojego twora :
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz