Albumik powstał dla uroczej dziewczynki Antosi - córeczki mojej koleżanki Ani. Składa się z 8 kart z przeznaczeniem na fotografię z każdego miesiąca.
Do jego wykonania użyłam przepięknego zestawu papierów ze studia Maja Design z kolekcji Summertime. Albumik ma format 15 x 15 cm. Poniżej fotografie:
poniedziałek, 19 marca 2018
niedziela, 18 marca 2018
Kartki wielkanocne
Kartki powstały z papierów MINTAY, kolekcja "Birdsong". Uważam, że ich pastelowa kolorystyka świetnie sprawdza się do takich prac. Wzory podkreśliłam przy użyciu preparatów - perełki w płynie, którymi pokryłam wzory. Jako dodatki użyłam piórka i styropianowe jajka.

Pozdrawiam 😊
niedziela, 10 grudnia 2017
Kartki świąteczne
I kolejny rok prawie za nami. Zbliżają się wielkimi krokami święta Bożego Narodzenie. Jak co roku własnoręcznie przygotowałam kartki na życzenia dla najbliższych.
Oto kilka z nich....
Po raz kolejny użyłam papierów z Agaterii - Magic Dreams 3/6. Dodatkowo przeszyłam je maszyną do szycia tworząc delikatną ramkę. Przy pomocy masy modelującej i szablonu (Empik) stworzyłam efekt płatków śniegu 3D podkreślonych brokatem w kleju. Następnie wycięłam choinki z Paska z kolekcji Magic Dreams, podkreśliłam Peart Maker'ami w różnych odcieniach zieleni i przykleiłam kostkami 3D.
Kolejna karteczka troszkę jest nawiązaniem do tych zrobionych w zeszłym roku. Papier to ten sam Magic Dreams z Agaterii. Wzorek na papierze został podkreślony Pearl Maker + śnieżynki i gwiazdki oraz świąteczny stempelek podkreślony złotym pudrem do embrossingu.
A teraz to samo lecz w pionie:
Następne trzy karteczki to również Magic Dreams z tą różnicą, że inny wzór arkusza papieru. Technika ta sama co w poprzednich...
Kolejna z kolei jest zupełnie inna. Co prawda nadal to papier z kolekcji Magic Dreams, ale jest z motywem religijnym - Maryja, Józef i mały Jezusek. Postaci wycięte z obrazka wręczanego podczas corocznej kolędy. Taki recykling ;-)
Na koniec zostawiłam sobie kartkę, która podoba mi się najbardziej. Oceńcie sami...
wtorek, 9 maja 2017
Całkiem nowa/stara koszulka
Pewnie nie raz zdarzyło się wam poplamić ulubiony t-shirt. Mi się to też zdarzyło i nadal zdarza 😀
Pomagałam siostrzenicy męża malować jej domek na drzewie i niestety na mojej koszulce pojawiło się kilka małych plamek farby. Niby mało widoczne, ale t-shirt nadawał się już tylko do użytku typowo domowego. Było mi go szkoda z racji tego, że należał do grona ulubionych. Wówczas z pomocą przyszły mi "sieciówki". Tak, tak i one mogą czasem zainspirować do zakasania rękawów i zrobienia coś samemu. Widziałam na wieszakach sklepowych ubrania poplamione niby od malowania np. mieszkania. Postanowiłam spróbować tego rozwiązania na moim poplamionym t-shircie. Bądź co bądź właśnie od malowania 😉
Kupiłam dwa odcienie farby do malowania na tkaninach (w moim przypadku turkus i fuksja) i przystąpiłam do dzieła.
Najpierw zabezpieczyłam miejsce pracy gazetami. W środek koszulki włożyłam papier, aby farba nie przesiąkła na tył. Pędzel zamoczyłam w pojemniczku z farbą i palcami przeczesywałam włosie z którego rozpryskiwała się farba. Powstał całkiem naturalny efekt.
pozostawiłam świeżo malowana koszulkę do wyschnięcia na około 8 godzin (wg instrukcji 3-5 godziny wystarczy). następnie utrwaliłam farbę prasując koszulkę przez szmatkę żelazkiem nastawionym na bawełnę.
Prawda, że proste 😄
Pomagałam siostrzenicy męża malować jej domek na drzewie i niestety na mojej koszulce pojawiło się kilka małych plamek farby. Niby mało widoczne, ale t-shirt nadawał się już tylko do użytku typowo domowego. Było mi go szkoda z racji tego, że należał do grona ulubionych. Wówczas z pomocą przyszły mi "sieciówki". Tak, tak i one mogą czasem zainspirować do zakasania rękawów i zrobienia coś samemu. Widziałam na wieszakach sklepowych ubrania poplamione niby od malowania np. mieszkania. Postanowiłam spróbować tego rozwiązania na moim poplamionym t-shircie. Bądź co bądź właśnie od malowania 😉
Kupiłam dwa odcienie farby do malowania na tkaninach (w moim przypadku turkus i fuksja) i przystąpiłam do dzieła.
Najpierw zabezpieczyłam miejsce pracy gazetami. W środek koszulki włożyłam papier, aby farba nie przesiąkła na tył. Pędzel zamoczyłam w pojemniczku z farbą i palcami przeczesywałam włosie z którego rozpryskiwała się farba. Powstał całkiem naturalny efekt.
pozostawiłam świeżo malowana koszulkę do wyschnięcia na około 8 godzin (wg instrukcji 3-5 godziny wystarczy). następnie utrwaliłam farbę prasując koszulkę przez szmatkę żelazkiem nastawionym na bawełnę.
Prawda, że proste 😄
wtorek, 11 kwietnia 2017
Wielkanoc za pasem
Dawno tu nie zaglądałam, ale przyznam się szczerze, że czasu mam za mało → na bloga jak i na tworzenie czegokolwiek. W głowie mnóstwo pomysłów, a gorzej już z ich realizacją.
Tak było i w tym przypadku. Karteczki zrobiłam już jakiś czas temu, ale wpis zamieszczam dopiero teraz (po przeszło miesiącu). Z efektu końcowego jestem zadowolona - wyglądają tak samo jak wcześniej w mojej głowie😉
Natrafiłam na ten cudny papier z wiosennym motywem. Troszkę go podrasowałam nanosząc na nadruk Pearl Maker oraz brokat w kleju.
Pozdrawiam 😊
Tak było i w tym przypadku. Karteczki zrobiłam już jakiś czas temu, ale wpis zamieszczam dopiero teraz (po przeszło miesiącu). Z efektu końcowego jestem zadowolona - wyglądają tak samo jak wcześniej w mojej głowie😉
Natrafiłam na ten cudny papier z wiosennym motywem. Troszkę go podrasowałam nanosząc na nadruk Pearl Maker oraz brokat w kleju.
Pozdrawiam 😊
piątek, 16 grudnia 2016
i jeszcze dwie ...
Zrobiłam jeszcze dwie karteczki świąteczne i to by było na tyle. Wycinanki w tekturze pochodzą ze scrapińca.
poniedziałek, 12 grudnia 2016
Kartki świąteczne
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























